To pytanie zadają sobie chyba wszyscy gracze. Możecie nam wierzyć lub nie, ale Mistrzowie Gry też mają z tym niekiedy problem! Teoretycznie wszystko zależy od tego na jaki poziom trudności traficie, w ilu osobowej grupie będziecie i jakie jest Wasze ogólne doświadczenie.

Jednak nie raz, nie dwa trafiały nam się grupy, które przyszły po raz pierwszy do ER, a najtrudniejsze zagadki robiły szybciej niż niejedna doświadczona grupa z dziesiątkami pokoi na koncie!

1

No i właśnie w tym tkwi sedno. Ta grupa, która przychodzi bez żadnego doświadczenia myśli najprościej i nie kombinuje. Po prostu kieruje się zasadą "pierwsza myśl, jest zazwyczaj tą najlepszą". Taki sposób oczywiście pomoże Wam w części zagadek, ale co złośliwszy twórca escape roomu - tym będzie trzeba użyć też innych myków ;)

2

Drugą radą jaką możemy się podzielić to zwracanie uwagi na szczegóły, a zarazem na pełen obraz zagadki. Jeśli natraficie na zagadkę z planszą - obejrzyjcie ją dokładnie i przeczytajcie co jest na niej napisane. Jeśli pojawi się przed Wami biurko - najlepiej sprawdzić czy nie ma żadnych ukrytych szuflad, znaków albo chociażby zainteresować się tym co na nim stoi (uwierzcie, to nie jest takie oczywiste :D)

3

Ostatnią radą będzie poleganie na współpracy. Brzmi oklepanie, ale tak naprawdę bez tego będzie Wam ciężko cokolwiek zrobić. Mówcie sobie o znalezionych rzeczach, o tym co i jak zrobiliście albo czego nie dajecie rady zrobić. Escape room ma być dla Was przyjemnością i zabawą, a nie czasem na frustrację i obrażanie się.

Niby wszystko proste, ale jak przychodzi co do czego i adrenalina wzrasta - to emocje przejmują prowadzenie i wszystko zaczyna się mieszać! Dlatego mamy nadzieję, że te rady trochę rozjaśniły Wam jak najlepiej podchodzić do takich rozgrywek, a kolejne pokoje pójdą Wam coraz lepiej!